Newsletter

cytatZ pewnością Pan rozumie, że nie mamy uprawnień dochodzeniowo śledczych: zajmujemy się nadzorem nad rynkiem finansowym, nie mamy podstaw prawnych do badania przepływów finansowych między prywatnymi (nie nadzorowanymi przez KNF) podmiotami i osobami

Łukasz Dajnowicz rzecznik KNF

Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja

Mariusz Zielke

W piątek MSWiA podało oficjalnie nazwisko nowego wiceministra odpowiedzialnego za informatyzację.

Piotr Kołodziejczyk, poznański informatyk i urzędnik, został podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiedzialnym za nadzór i prowadzenie projektów IT. Zastąpił na tym stanowisku Witolda Drożdża. Jest to pierwsza ważna decyzja personalna Jerzego Millera, szefa MSWiA, który w październiku 2009 r. zastąpił w resorcie Grzegorza Schetynę. Spodziewana, gdyż spekulacje na ten temat w branży i na forach internetowych trwały już od ponad miesiąca, a kilka dni temu zmianę zapowiedział „Dziennik Gazeta Prawna”. Decyzja jest bardzo ważna dla wielu spółek giełdowych (głównie Asseco, Sygnity, Comarchu, ATM), branży informatycznej i dla całego kraju. Po latach posuchy administracja zaczęła bowiem w końcu uruchamiać duże projekty informatyczne, o których dotąd tylko się mówiło. Kołodziejczyk jednak nie przychodzi „na gotowe”, bierze na siebie dużą odpowiedzialność i sporo ryzyk. W MSWiA nie brakowało bowiem sporów i rozgrywek związanych z decyzjami w sprawie informatyzacji i kontrowersji przy projektach. Najwięcej dotyczyło umów  przyznawanych z wolnej ręki i przetargów rozgrywanych poza ustawą Prawo zamówień publicznych. Przeciwnicy postępowania MSWiA zarzucali urzędnikom, że łamią zasady uczciwej konkurencji. Wiele firm (nawet nie wygrywających przetargów) przyznawało jednak, że resort postępuje odważnie i skutecznie, dzięki czemu projekty idą sprawnie zamiast czekać w poczekalni i sądach z powodu proceduralnych awantur. Nie wiadomo jeszcze, czy Kołodziejczyk zdecyduje się kontynuować poprzednią politykę resortu, czy też dokona zmian na stanowiskach dyrektorów odpowiedzialnych za przetargi i w praktykach dotyczących zamówień.

Bez względu na decyzje, cała branża IT powinna jednak trzymać kciuki za nowego podsekretarza i jego skuteczność. MSWiA koordynuje obecnie cały proces informatyzacji kraju, budowanie e-administracji, projekty IT związane z Euro 2012, wdrażanie systemów łączności i wspomagania dowodzenia dla służb mundurowych, wreszcie prace nad informatyzacją służby zdrowia odkładaną od 15 lat. To projekty warte wiele miliardów złotych.

Piotr Kołodziejczyk jest uważany za dobrego specjalistę oraz sprawnego i doświadczonego urzędnika. Z jego prywatnej strony internetowej można wyczytać, że jest zwolennikiem Nudnego Państwa (czytaj sprawnie działającego - takiego, którym nie trzeba będzie się zajmować i które nami nie będzie się zajmować).


"Ta strona stanowi moją autorską odpowiedź na postulaty z nieodległej przeszłości: „Tanie Państwo”, "Przyjazne Państwo" czy „Dobre Państwo” -  poświęcona jest poszukiwaniu dróg do ustanowienia w Polsce Nudnego Państwa. Państwa, które będzie na tyle nudne, że obywatele nie będą się nim na co dzień interesować. Takie Państwo musi być bardzo sprawne, bo tylko wtedy nie będzie dokuczać, doskwierać, zwracać uwagi. To Państwo musi też oferować na tyle atrakcyjne usługi, że przed wyborami będzie się chciało iść do urn – by wybrani politycy nie spieprzyli nam tego Państwa, czyniąc je, zgodnie ze starym chińskim przekleństwem, ciekawszym!  („obyś żył w ciekawych czasach”)." - pisze Piotr Kołodziejczyk w zakładce o misji strony.

 

Wejdź na stronę www.nudnepanstwo.pl.


MSWiA przedstawia swojego nowego podsekretarza krótko i też „nudno”:
„Piotr Kołodziejczyk urodził się 24 grudnia 1954 roku w Poznaniu. W 1978 roku ukończył studia na Politechnice Poznańskiej. Swoją pracę zawodową rozpoczął w Ośrodku Badawczo Rozwojowym Pojazdów Szynowych w Poznaniu. W 1997 roku objął stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Odpowiadał za politykę rynku pracy oraz restrukturyzację zatrudnienia w sektorach schyłkowych. Na początku 2004 roku został sekretarzem miasta Poznania. Funkcję tę pełnił do 2010 roku.” - podaje MSWiA.

Jednak jest to postać znacznie barwniejsza i bardziej interesująca niż wynika z powyższego opisu.


„Obiektywnie zrobił ogromna robotę w Urzędzie m Poznania - to chyba jedyny w kraju taki prawdziwy urząd elektroniczny. Niewątpliwie ma pomysł jak taki e-urząd powinien wyglądać. Niektórzy mówią że to wizja kontrowersyjna ale ja myślę, że jest to wizja urzędnika, który świetnie rozumie informatykę, a nie informatyka który twierdzi, że świetnie rozumie administrację. Jedno jest dla mnie pewne - obawiam się losu elokwentnych obiboków i ściemniaczy” - ocenia jeden z jego dawnych podwładnych, także funkcjonariusz publiczny na wysokim staowisku.

Wiele o przeszłości nowego wiceministra można znaleźć w internecie:
 
„W 1980 przystąpił do "Solidarności", był jednym z założycieli związku w swoim miejscu pracy. (…) W 1982 został tymczasowo aresztowany, w procesie politycznym w 1983 skazano go na karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Po zwolnieniu m.in. konstruował urządzenia techniczne w tym instalację nagłośnienia do emisji audycji Radia Solidarność dla osadzonych w miejskim areszcie śledczym.
W 1990 przegrał z Januszem Pałubickim w wyborach na przewodniczącego zarządu regionu związku. Przeszedł do działalności w administracji państwowej. Od tegoż roku do 1997 pełnił funkcję dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu. Następnie do 2001 zajmował stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej. W 2002 był prezesem zarządu jednej ze spółek powstałych z przekształceń HCP S.A. W 2003 został dyrektorem Wydziału Działalności Gospodarczej Urzędu Miasta Poznania. Od 2004 pracował jako sekretarz miasta Poznania.” - podaje internetowa encyklopedia Wikipedia prawdopodobnie za Encyklopedią Solidarności.


W tej encyklopedii o Kołodziejczyku można jeszcze przeczytać m.in., że w 2002 był prezesem zarządu H. Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych Sp. z o.o.

„Autor publikacji naukowych z zakresu efektywności programów społecznych oraz zarządzania w administracji; twórca wdrożeń systemów informatycznych w administracji, m.in. pierwszego w Polsce komputerowego systemu rejestracji działalności gospodarczej (tzw. e-administracji)” - napisała Barbara Fabiańska w Encyklopedii Solidarności.

 

„Dziennik Gazeta Prawna” podał, że z funkcji sekretarza Poznania zwolniono go za wpisy w Nudnym Państwie. Pytanie tylko, czy za płynące z wpisów poczucie humoru, wiedzę, niezależność, konstytucyjną wolność słowa i przekonań, a może propagowanie idei demokratycznych? Tak czy inaczej w Poznaniu teraz będzie nudno. W Warszawie wręcz przeciwnie.

7 marca 2010 20:31

dodajdo Wyślij link Drukuj Pobierz jako PDF

uwaga: NGI sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii internautów. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, obraźliwe, wulgarne, naruszające zasady współżycia społecznego albo naruszające prawa NGI sp. z o.o. lub innych podmiotów może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.

tytuł komentarza

autor

komentarz

Kod z obrazka (wymagany)


Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Ten co go PZP obowiązuje (8 marca 2010 9:59)
Zachęcam pana piszącego takie artykuły na rzecz oczywiście firm realizujących przetargi poza ustawą o nienamawianie do łamania prawa (zamówień publicznych). Oby było już dość świętych krów bo wszyscy muszą a niektórzy mogą .
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (8 marca 2010 11:09)
Żeby nie było więcej takich świętych jak Leszek Sikorski z CSIOZ, który zawarł wiele umów z pominięciem ustawy o zamówieniach publicznych oraz bez zachowania zasad konkurencyjności:

Przykłady:

Umowy, które CSIOZ podpisał z firmami B. Szafrańskiego bez zachowania zasad konkurencyjnosci - Milstarem i Bonair

1/Doskonalenie infrastruktury teleinformatycznej w procesie rozwoju usług w ochronie zdrowia. Umowa z Bonair- Cena umowy 36 600 zł
2/Bezpieczeństwo danych medycznych w Systemie Informacji Medycznej. Umowa z Bonair - cena umowy 36 000 zł
3/Analiza i określenie klasy modelu danych oraz uwarunkowań europejskich i krajowych ram interoperacyjności dla potrzeb elektronicznej platformy gromadzenia, analizy i udostępniania zasobów cyfrowych o zdarzeniach medycznych. Umowa z Milstar - cena umowy 66 199 zł
4/Analiza i opracowanie założeń koncepcyjnych dla warstwy uniwersalnych usług dostępu do rejestrów medycznych umocowanych w przepisach prawa. Umowa z Milstar - cena umowy 64 660 zł
5/Ekspertyza Studium wykonalności PIOZ. Umowa z Milstar - cena umowy 66 200 zł
6/Identyfikacja i klasyfikacja medycznych rejestrów publicznych pod kątem opracowania założeń programu oceny ich stanu oraz procedur ich przygotowania do automatycznego przetwarzania w procesach realizacji zadań publicznych drogą elektroniczną. Umowa z Milstar - cena umowy 66 200 zł
7/Metodologia tworzenia modeli informacyjnych publicznych rejestrów medycznych. Umowa z Bonair - cena umowy 63 440 zł
8/ Analiza, konsultacja i opracowanie propozycji w zakresie tematyki i zakresu projektów wspierających realizację zadań związanych z PIOZ. Umowa z Milstar - cena umowy 59 414 zł
9/Umowa na świadczenie usług wsparcia w ilości 1500roboczogodzin. Umowa z Milstar - 338 550 zł
10/ Umowa z wolnej ręki na 50 % rozszerzenie wsparcia w ilości 1500 godzin. Umowa z Milstar - cena umowy 169 275 zł



Umowy, które CSIOZ podpisał z firmami Jerzego Nowaka (działacz Polskiego Towarzystwa Informatycznego, bliski znajomy B.Szafrańskiego) bez zachowania zasad konkurencyjności

1/"Propozycja metody zarządzania projektami informatycznymi oraz struktura biura projektów dla CSIOZ". Wartość umowy 66 185 zł.Data zawarcia: 19.11.2008.
2/ "Metoda szacowania kosztów przedsięwzięć informatycznych". Wartość umowy 66 199,64 zł. Data zawarcia: 20.11.2008


dodatkowo bez zasad konkurencyjnosci wbrew ustawie o zamówieniach publicznych (przekroczono prog zamowien publicznych) CSIOZ zawarło 10 stycznia 2008 umowę z poznańską firmą e-surf na opracowanie prototypu Centralny Rejestr Chorych z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. Wartość umowy: 73 200 zł.

Więcej o łamaniu prawa przez CSIOZ:

http://www.uzp.gov.pl/zagadnienia-merytoryczne/kontrola/kio/KIO-KD%2025-09.pdf
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja J_24 (8 marca 2010 11:14)
Ja zycze nowemu Panu (wice)Ministrowi zeby nie dal sie zwiesc zaludniajacym MSWiA zlotoustym leniom oraz rzezbiarzom w g....e

Byly pracownik Grupy MSWIA
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja NEMO (8 marca 2010 17:34)
Ja rowniez zycze nowemu ministrowi z Poznania, aby nie dal sie zwiesc ludziom WD - "tworcom" tzw "Liniiwspolpracy", w tym M.Madejczykowi (prawej rece WD). Efekt ich dwuletnich dzialn- to jedynie podpisanie listu intencyjnego z marszalkami, a e-Administracja czeka dalej. Minister Miller - cytat ze strony MSWiA "...wyniki pilotażu elektronicznego obiegu dokumentów w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim były omawiane podczas spotkania Jerzego Millera ministra spraw wewnętrznych i administracji z wojewodami..." Taki kit wciskali J.Millerowi, nie informujac go jednak, ze system wdrozono juz za rzadowSLD w 2005 r. wraz z modernizacja serwerowni i okablowaniem strukturalnym budynku podczas remontu kapitalnego (za dziesiatki milionow zlotych). Teraz prezentuje sie to jako "odswiezone" odkrycie. Co w takim raziwe robiono przez ostatnie 5 lat? Mozna wchyba uznac, ze jak sie nie ma co pokazac, to nalezy pochwalic sie historia, ale z poczucia uczciwosci z podaneniem prawdy.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim_99 (9 marca 2010 11:00)
Sikorra jest klasycznym przypadkiem wyjatkowo nieudolnego "menedzera" utrzymywanego na sile. Anonim z 8.03 ma racje - decyzdujace bylo bezposrednie wsparcie ze strony MSWiA. Bez tego poleglby dawno.

Mysle ze pan Minister musi wiedziec tez o ciemnej stronie tego medalu. W Branzy zle odebrano przypadki kiedy to z inspiracji tzw. doradcow min WD wywalono z urzedow kilku pyskatych ale niezlych menedzerow. Nastepcy to miernoty ale nie powiedza zlego slowa na ePUAP czy pl.ID

ich nmiejsce zajeli usluzni dyletancji
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (9 marca 2010 11:31)
Urodził się bo... nie miał innego wyjścia!
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja obserwator (10 marca 2010 8:42)
@Anonim: To chyba dobrze, że ewidentna sprawa utrzymywania na siłę nieudolnego managera nie jest wyciszana i nowy minister ma szansę o niej usłyszeć.
Sikorra z CSIOZ jest modelowym przykładem patologii, do wątków kryminalnych włącznie - i na jego przykładzie będzie można przetestować chęć do czyszczenia spraw.
Na razie nie ma żadnych wątków tak ewidentnych (daty, kwoty, nazwiska) w sprawie WD jak w sprawie Sikorry, zresztą również - jak czytamy od kilku miesięcy - głęboko zamieszanego w kwestie projektów MSWiA.
Tylko tak można pokazać, że forum nie jest agorą kilku frustratów, wylewających swoje żale, ale skupia osoby wskazujące rzeczywiste problemy, czasem już zbyt długo zamiatane pod dywan i ewidentnie szkodzące projektom i całej administracji państwowej postrzeganej przez działania takich osób jak Sikorra.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (11 marca 2010 9:03)
Zaróno WD jak i Sikorka dostali jasny sygnał, że muszą być skuteczni tj. muszą wydać pieniądze z UE bo inaczej będzie plama..
Stąd te dziwne ruchy i zamównienia.
Niestety problem ze zmianą w CSIOZ jest prosty... Trzeba znaleźć wariata który na tym etapie wejdzie, za niewielką pensyjkę, do tego płonącego burdelu i posprząta go na tyle żeby uratować cokolwiek.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Agent 013 (11 marca 2010 10:37)
Anonim_99: cos Ci sie urwalo ale sens jasny ;-)

To jest glowny problem nowego wice ze przyboczni WD wyczyscili prawie cala administracje z ludzi myslacych. Obawiali sie (slusznie) ze beda zadawac klopotliwe pytania o ePUAP, Pesel2 czy pl.ID.

Teraz nikt nie zda klopotliwych pytan tylko w calej administracji nie mamy menedzerow a albo kombinujace szescdziesiatki albo rzezbiarzy w gównie. Z jednego i drugiego chlaba nie ma.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Agent 013 (11 marca 2010 10:37)
Anonim_99: cos Ci sie urwalo ale sens jasny ;-)

To jest glowny problem nowego wice ze przyboczni WD wyczyscili prawie cala administracje z ludzi myslacych. Obawiali sie (slusznie) ze beda zadawac klopotliwe pytania o ePUAP, Pesel2 czy pl.ID.

Teraz nikt nie zda klopotliwych pytan tylko w calej administracji nie mamy menedzerow a albo kombinujace szescdziesiatki albo rzezbiarzy w gównie. Z jednego i drugiego chlaba nie ma.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja rumowiczka (11 marca 2010 19:16)
Sikorski ewidentnie jest chroniony. Po takiej kontroli jak poniżej:

http://www.uzp.gov.pl/zagadnienia-merytoryczne/kontrola/kio/KIO-KD%2025-09.pdf

ktoś inny na jego miejscu dawno stanąłby przed resortową komisją ds. dyscypliny finansów publicznych i dostał zakaz pełnienia funkcji kierowiczych. Sikorski nie stanął przed taką komisją. Więcej, podobno dostał nawet jakąś roczną nagrodę za swoją pracę. Skandal!
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Czlowiek z zewnatrz (12 marca 2010 8:40)
... a doradcy urabiaja, urabiaja, urabiaja i wszystko zostanie po staremu ...

Ale tak zeby byc sprawiedliwym to nowy wice nawet nie mialby kim zastapic tych zastanych orlow i sokolow. W urzedach wyczyszczone do cna z potrafiacych myslec. Trzeba by sciagnac paru gosci z drugiej strony lady a to kosztuje ...
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (12 marca 2010 8:56)
@Anonim z 11 marca: nie przesadzajmy z tą niska pensyjką... przeciez Sikorra hotel pod Poznaniem z tej pensyjki wystawił. Poza tym te wszystkie ćwierćetaciki w projektach... od POIś poczynając....i można żyć.
Pewnie kogoś by sie znalazło, gdyby się chciało.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja J_1 (12 marca 2010 9:00)
Qzynka z MZ mówi, że Szulc cyka sie posunąć Sikorrę, bo musiałby przejąć odpowiedzialność a projekt jest w takim syfie, że widać klęskę.
Qzynka mówi, ze w MZ sie śmieją, że Szulc zbierze za Sikorrę, Sikorra to wie i sie nie przejmuje. Na wykonczenie hotelu zalatwi sobie kase a potem pojdzie i i tak zostawi syf dla innych.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (12 marca 2010 13:15)
@J_1 Twoja Qzynka dobrze gada..
Szulc ma patową sytuację. Z jednej strony chciałby coś zrobić z drugiej zaś jak coś zrobi to wywrotka projektu będzie na jego konto.
Ale jest też inna rzecz. Politycznie już dawno temu ustalono, że trzeba przetrzymać informację o syfie w projekcie, a trupa Sikorki w przysłowiowej szafie. Chodziło i nadal chodzi o wybory. Potem się go z niej wyciągnie, a ponieważ będzie już po wyborach to i krzyk mniejszy. Zresztą Sikorka ma spore zaplecze w opozycji więc może nie będzie krzyku wcale.

Tymczasem zegar nieubłaganie tyka na niekorzyść.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja emeswu (12 marca 2010 15:02)
Qzynka ma racje ale sprawa ma tez drugie dno.

Szulc cyka sie tez dlatego ze, z WD ustalil ze Sikorra Center zostanie scalone z CPI, co zmniejszy jego odpowiedzialnosc nad tym szambem. Teraz WD nie ma, a raczej malo prawdopodobne ze PK bedzie honorowal to ustalenie zwlaszcza ze bylo raczej na gebe...
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (12 marca 2010 15:28)
W temacie odsunięcia szamba od MZ, w tym od Szulca jest też wersja scalenia Sikorka Center z NFZ.
Generalnie problem w tym kto ma się tym gównem ochlapać, a kto nie...
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja emeswu (12 marca 2010 15:42)
@ Anonim z 12 marca: tez tak slyszalem.
I Miller i Kolodziejczyk zdaja sobie sprawe ze Sikorra Center to atomowa bomba zegarowa. Atomowa bo eksplozja CSIOZ wywola reakcje lancuchowa w CPI i w innych urzedach gdzie siedza mlotki wsadzone przez WD.
A przy tym afera hazardowa to piaskownica!
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (12 marca 2010 15:48)
Kandydatów do szefowania w CSIOZ prawie już wyłoniono. W sumie to ze trzech się zebrało. Co ciekawe tylko jeden z nich się do tematu zapalił, a pozostali niekoniecznie.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja leszek (12 marca 2010 16:02)
a kto to taki? Zżera mnie ciekawość!
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja ciekawski (12 marca 2010 21:39)
Jako dawny pracownik MNiI proponuję Panu Redaktorowi Zielke zbadanie przetargu na "opracowanie modelu informacyjnego rejestrów państwowych i wymagań w zakresie komputerowego systemu wspomagania zarządzania rejestrami". Przetarg organizowało w 2003 roku Ministerstwo Nauki i Informatyzacji. Wtedy dyrektorem departamentu społeczeństwa informacyjnego był niejaki Grzegorz Bliźniuk.
Przetarg przeprowadzono w trybie w trybie negocjacji z zachowaniem konkurencji. Przetarg był tak konkurencyjny, że złożono dwie oferty. Przetarg wygrał jak zwykle Milstar.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja katarryna (13 marca 2010 18:27)
Komentarz mówiący o bombie jest celny.
W gruncie rzeczy mamy sytuację, gdy ze strachu o własną skórę ze względu na brak nadzoru parę osób z pełną świadomością kładzie duże projekty.
Zgadzając sie na zwrot dużych kwot do Unii i zmarnotrawienie publicznych środków.
W przedwyborczej aurze to dar z nieba na potrzeby kampanii.
Tylko szkoda, że wszyscy zapłacimy, choć nikt nas nie pytał o zgodę.

Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (13 marca 2010 20:28)
@katarryna - a dodatkowo na horyzoncie nie ma prostych zastepcow tych ktorzy udowodnili ze nie nadaja sie do niczego. Czasem sie zastanawiam czy to nie byla swiadoma robota zniszczyc kadry informatyczne w administracji bo obecni "CIO" w urzedach potrafia tylko sluchac wielkich firm.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Obserwator (30 marca 2010 8:59)
Dlaczego tak dużo wydaje się na wydatki infrastrukturalne, odrębne centra danych, sprzęt, serwerownie, systemy operacyjne, serwery baz danych, odrębne systemy autoryzacji, systemy bezpieczeństwa serwis oraz szkolenie i utrzymanie personelu. Nie mówiąc już o połączeniach sieciowych.
Udział kosztów infrastruktury (budowa i utrzymanie) jest znaczący w porównaniu z funkcjonalnościami. Przy rozdrobnieniu infrastruktury firmy mają okazję sprzedawać wielokrotnie to samo z półki, a administracja będzie dla nich dojną krową.
Kiedy zostaną utworzone centra danych dla administracji publicznej (np. po jednym w każdym województwie jak. kiedyś ZETO), z których będą korzystały różne resorty, gdzie każdy będzie korzystał na zasadach wirtualizacji. Dodatkowo dojdzie efekt synergii. Poszczególne resorty ponosiłyby koszty związane z funkcjonalnością systemów.
10 lat temu byłem w ośrodku miasta Poznań przy ulicy Kolegialnej i już wtedy wprowadzano takie rozwiązania na terenie miasta.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Anonim (31 marca 2010 17:00)
No, nie wiadomo czy ktoś przypilnuje. Sikorra z CSIOZ kolęduje u nowego wiceministra częściej niż kiedyś w KC.
Nowy chyba nie zna Sikory i może się nabrać na jego opowieści z kosmosu, a szkoda go, bo podobno dużo dobrego zrobił.
Ciekawe, czy Sikorra pochwalił się martwymi duszami, zawalonymi projektami, zupełnym brakiem merytorycznych pracowników i awykonalnym studium wykonalności pisanym pod jego widzimisie. I niezakwalifikowanymi do finansowania przez Unie wydatkami na ekspertyzy dla kolegów, za które będziemy płacić. Dzielone zamówienia też by sie przydało omówić.
Kołodziejczyk, nudne państwo i informatyzacja Obserwator (31 marca 2010 18:52)
Co na to towarzystwo, czy warto taki przestarzały system budować?

Motorola chce kontraktu za pół miliarda
Motorola zapowiedziała start w zaplanowanym na ten rok państwowym przetargu na system łączności dla służb ratowniczych
– Wciąż czekamy na ujawnienie szczegółów tego zamówienia. Jednak niezależnie od tego, czy będzie to jeden wielki przetarg, czy kilka małych, będziemy ubiegać się o ten kontrakt. Im większy będzie jego zakres, tym chętniej w nim wystartujemy. Mamy kompetencje, by zrealizować je w całości – powiedział „Rz” Jacek Drabik, szef polskiego oddziału Motoroli. To pierwsza tak otwarta deklaracja wśród potencjalnych dostawców systemu, wśród których jest także szwedzki Ericsson.
System TETRA, czyli Ogólnokrajowy Cyfrowy System Łączności Radiowej dla służb porządku publicznego i ratownictwa to jeden z największych projektów składających się na realizowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji plan informatyzacji państwa. Dzięki systemowi służby ratownicze zyskają nie tylko zintegrowany system łączności bezprzewodowej, ale także mobilny dostęp m.in. do bazy danych Systemu Informacyjnego Schengen.
85 proc. wartości systemu TETRA finansuje Unia Europejska w ramach tzw. siódmej osi priorytetowej programu operacyjnego „Innowacyjna gospodarka”.

Gmach MSWiA przy ul. Batorego w Warszawie
fot. MSWiA