Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.
George Orwell
Czarne chmury nad prezesem Electusa
Mariusz Zielke
Spółka Sigma złożyła wniosek do KRS o wykreślenie Marka Falenty z funkcji prezesa Electusa.
Otrzymaliśmy kopię pisma do Sądu Rejonowego we Wrocławiu. Skonfliktowana z Markiem Falentą spółka Sigma wnosi w nim o rozpoczęcie procedury z art. 24 ustawy o KRS w zakresie wykreślenia prezesa Electusa z KRS. Powód: skazanie prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo oszustwa. Tymczasem NGI24 odpowiedziało już na prośbę Komisji Nadzoru Finansowego i przekazało dokumenty Komisji, która chce zbadać opisane przez nas nieprawidłowości i kontrowersje związane z prospektem Electusa, na podstawie którego spółka sprzedaje obecnie obligacje za 74 mln zł. Zwróciliśmy się też o opinię w tej sprawie do GPW i Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Wciąż czekamy na opinię z banków i od audytorów IDMSA, spółki matki Electusa.
„Prezes spółki Electus S.A. Pan Marek Falenta został w dniu 24 lutego 2009 roku prawomocnie skazany za przestępstwo oszustwa (…). W związku z tym (…) mandat członka zarządu Pana Falenty wygasł z mocy prawa z chwilą uprawomocnienia się tego wyroku. (…) Należy zauważyć, że Spółka Electus S.A. Od roku nie wypełnia swego ustawowego obowiązku zgłoszenia tego faktu do rejestracji w KRS (art. 22 ustawy o KRS). Pan Falenta już rok temu powinien zostać wykreślony z KRS (tzw. wpis negatywny – art. 20 ust. 4 ustawy o KRS). Jest to tym bardziej konieczne, gdy się zważy że spółka Electus S.A. Emituje papiery wartościowe na rynku publicznym. Istniejący stan zagraża dużej liczbie inwestorów indywidualnych. Należy przyjąć, że na dzień dzisiejszy spółka Electus S.A. W ogóle nie posiada zarządu, gdyż uchwałą został powołany do życia zarząd dwuosobowy. Skoro mandat jednego członka zarządu wygasł z mocy prawa, to drugi członek zarządu nie może skutecznie działać jako cały zarząd. (…) Należy więc niezwłocznie, mając na względzie dobro publiczne, wszcząć procedurę uregulowaną w art. 24 ustawy o KRS*” - pisze w piśmie do Sądu Rejonowego we Wrocławiu Zbigniew Majcherek, prezes Sigmy.
Pismo Sigmy jest datowane na 22 lutego 2010 r. Ze względu na późną porę jego otrzymania nie zdążyliśmy zwrócić się z prośbą o opinię do drugiej strony. Przypomnijmy, że Marek Falenta uważa, że jest niewinny. Twierdzi, że rozpoczął procedurę kasacyjną w Sądzie Najwyższym i uważa, że zakaz sprawowania funkcji w zarządzie go nie dotyczy, bo przestępstwo popełnił przed wejściem w życie nowego Kodeksu spółek handlowych. Zdaniem większości prawników dla zakazu pełnienia funkcji w zarządzie liczy się jednak data orzeczenia wyroku, a nie przestępstwa.
Więcej informacji w tekście pod poniższym linkiem, w którym ujawniliśmy, że Electus nie poinformował rynku o wielu ryzykach, w tym o zajęciach przez komornika części majątku Marka Falenty, oraz o dużym zadłużeniu prezesa i wielu zastawach w rejestrze zastawów.
Czytaj:
Prezes-dłużnik i inne ryzyka grupy IDMSA
*Art. 24. 1. (Ustawy o KRS)
W razie stwierdzenia, że wniosek o wpis do Rejestru lub dokumenty, których złożenie jest obowiązkowe, nie zostały złożone pomimo upływu terminu, sąd rejestrowy wzywa obowiązanych do ich złożenia, wyznaczając dodatkowy 7-dniowy termin, pod rygorem zastosowania grzywny przewidzianej w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji świadczeń niepieniężnych. W razie niewykonania obowiązków w tym terminie, sąd rejestrowy nakłada grzywnę na obowiązanych. Przepisów art. 1052 zdanie drugie i art. 1053 Kodeksu postępowania cywilnego nie stosuje się.
2. Sąd rejestrowy może ponawiać grzywnę, o której mowa w ust. 1.
3. Jeżeli środki, o których mowa w ust. 1 i 2, nie spowodują złożenia wniosku o wpis lub dokumentów, których złożenie jest obowiązkowe, a w Rejestrze jest zamieszczony wpis niezgodny z rzeczywistym stanem rzeczy, sąd rejestrowy wykreśla ten wpis z urzędu.
4. W szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd rejestrowy może dokonać z urzędu wpisu danych odpowiadających rzeczywistemu stanowi rzeczy, o ile dokumenty stanowiące podstawę wpisu znajdują się w aktach rejestrowych, a dane te są istotne.
25 lutego 2010 2:26
|
Wyślij link
|
Drukuj
|
Pobierz jako PDF
|



tytuł komentarza
autor
komentarz
Kod z obrazka (wymagany)
"PB" napisał o 20 tys. a nie napisał o całym procesie, który dotyczył wyłudzenia z jednego z banków paru albo nawet parunastu milionów złotych przez grupę osób prawdopodobnie działającą w sposób zorganizowany. Pan Falenta był jednym z oskarżonych w tym procesie. Skazany został faktycznie za pomoc w wyłudzeniu kredytu wartego 20 tys. zł. Sam z tego miał otrzymać 2 tys. (a nawet 1,6 tys.) nie wiem czy otrzymał cokolwiek. Dla mnie to nieistotne, tak samo jak nieistotna jest sama wysokość kary (bodaj 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata). Moim celem nie jest udowodnienie, że Pan Falenta to wielki oszust. Został jednak skazany przez niezawisły sąd. Ja tylko oczekuję, że spółka Electus będzie informowała swoich klientów i inwestorów o faktach, o których powinna informować, a nie je ukrywać. Szczególnie jeśli sprzedaje obligacje na rynku publicznym.
Nie znam Pana Majcherka. Jego działalność nie interesowała mnie, bo nie był moim informatorem. NGI24 nie stara się rozstrzygnąć sporu pomiędzy Panem Falentą a Panem Majcherkiem. My piszemy o ewentualnym złamaniu obowiązków informacyjnych przez spółkę publiczną.
Nie wywalono mnie z Pulsu Biznesu. Teksty o KNF były prawdziwe (a nie kłamliwe - drobna różnica, a jednak istotna) i nie były przedmiotem sporu pomiędzy mną a redakcją. Sam odszedłem, na własnych warunkach.
NGI24 założyłem z własnej inicjatywy i sam sfinansowałem początki projektu dzięki odprawie z PB. Nie jestem na niczyich usługach - tez tekstów podpisanych moim nazwiskiem nie można było nigdy i nigdy nie będzie można kupić. Obecnie moja spółka zarabia na pracy redakcyjnej jako podwykonawca innych firm/wydawnictw: m.in. redaguje magazyn kryminalny oraz redaguje materiały na zlecenie firmy działającej w branży rozrywkowej. Działalność ta nie ma żadnego związku z Sovereign Capital ani nie jest przez tę firmę finansowana. Firmy zlecają mi prace ze względu na moje umiejętności a nie układy. Jak dotąd Sovereign Capital nie zleciła mi żadnej pracy i za żadną pracę nie zapłaciła.
2. NGI, ani ja osobiście nie mieliśmy i nie mamy żadnego kontraktu/zlecenia z Sovereign Capital. Spółka ta w moim odczuciu została nieuczciwie potraktowana przez KNF, a sam osobiście (jeszcze w Pulsie Biznesu) byłem świadkiem i uczestnikiem prób zmierzających do zdyskredytowania tej firmy na podstawie fałszywych oskarżeń. Nagonka KNF na tę firmę, również z użyciem mediów, była skandaliczna i niezwykle kompromitująca dla KNF (i mediów). Wierzę, że prokuratura i sądy wyjaśnią tę sprawę w 100 proc. Bo media (i KNF) chyba tego nie zrobią. Mimo że to ich obowiązek.
Pozdrawiam
Mariusz Zielke
Spółka Sigma oczekuje, że Sąd wykreśli prezesa Electusa Marka Falentę z KRS. ``
z pozwu spółki SIGMA do sądu w Poznaniu
KTO W TAKIM RAZIE BYŁ PANA INFORMATOREM ?????
MAJCHERK NIE , SOVEREIGN NIE , TO MOŻE IDM ??????????????????????????????????????? ALBO KNF DAŁ PANU CYNK ????????????????
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Trzeba przemyśleć sposób finansowania tego portalu aby inicjatywa nie upadła. Pokażcie mi spółkę w której Mariusz Zielke ma udziały albo samochód którym jeździ... to dla tych co wątpią. a tak na marginesie to podejrzewam iż Supłacz jest z KNFu i nie jest sekretarką...
Jeśli prawdą jest, co Pan tu insynuuje o Panu Zielke i ngi24.pl to zaczynam rozumieć, czemu ostatnio tak cicho się zrobiło na polandsecurities.com. Po prostu nie jest Pan takim profesjonalistą, Panie Jarku, za jakiego się Pan podawał...