Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.
George Orwell
Urząd ds. Cudzoziemców wyda 15 mln zł na IT
MZ
Urząd do Spraw Cudzoziemców zamierza w tym roku wymienić infrastrukturę, na której działa system „Pobyt” oraz zmodernizować ten system. Koszt zakupu sprzętu urzędnicy szacują na 6,6 mln zł, a modernizacji na 8,6 mln zł (bez VAT).
Plany Urzędu do Spraw Cudzoziemców ogłoszone w TED:
„Zakup 5 szt. serwerów wraz z konsolami zarządzającymi i szafami rakowymi, 2 macierzy dyskowych, 1 biblioteki taśmowej, 2 specjalistycznych przełączników wraz z koniecznym układem klimatyzacji, oraz niezbędnej licencji na oprogramowanie systemowe i narzędziowe włącznie ze wsparciem producenta oprogramowania na okres 3 lat dla wszystkich maszyn oraz rozbudowę urządzeń Catalist 6509 (z uzupełnieniem niezbędnego okablowania LAN włącznie). W ramach postępowania planuje się także zakup niezbędnych stacji roboczych wraz z oprogramowaniem (w liczbie ok. 100 szt.). Wykonawca zobowiąże się do przeniesienia aktualnie eksploatowanego Systemu Pobyt na dostarczoną uprzednio nową infrastrukturę sprzętową. Szacunkowy koszt bez VAT: 6 557 377,05 PLN.”
Drugie ogłoszenie: „Zaprojektowanie, wykonanie, wdrożenie i uruchomienie gruntownie zmodernizowanego krajowego zbioru rejestrów, ewidencji i wykazu w sprawach cudzoziemców zwanego Systemem Pobyt. Szacunkowy koszt bez VAT: 8 609 145,90 PLN.”
Oba projekty mają być współfinansowane z funduszy europejskich.
18 lutego 2010 13:40
|
Wyślij link
|
Drukuj
|
Pobierz jako PDF
|


tytuł komentarza
autor
komentarz
Kod z obrazka (wymagany)
pytanie tylko dlaczego przetarg jest ustawiony na IBM? gdzie tu rownowaznosc?? dlaczego z naszych (pseudounijnych) portfeli poleci 8 baniek, a nie np 3? ech...
Jak znam UDSC to może i w tym roku nie zdążyć. Obiecują nam nowy system już od 3 lat a my w "terenie" na prawdę go potrzebujemy. Oni tam tylko robią sprawy w II. instancji więc nie muszą z niego aż tak korzystać, a my robimy dwadzieściakilka tysięcy spraw rocznie i wcale nie jesteśmy największym województwem.
Ale przez rok jakoś się nie spieszyli, żeby kogoś znaleźć.
I chyba nie chodziło o to, że za małe pieniądze. Niektórzy nieśmiało wspominali, że ktoś nie chciał wybrać sobie szefa (jeden z członków komisji), bo mogłoby się okazać, że musi się wziąć w końcu do roboty. W obecnej komisji nie było tej osoby i proszę... kogoś w końcu wybrano.
Czyżby w końcu ktoś zaczął myśleć i doszedł do wniosku, że należy stawiać na średnich wykonawców, dla których kontrakt za 8 mln to kontrakt życia i zrobią wszystko z "pocałowaniem ręki", czy też znowu pan "M" (szef 007) nie mając pojęcia o realiach rynkowych dokonał szacunku tzw. metodami eksperckimi (czyli wyssał cenę z palca ;-)?
To by zakładało wiarę w wybór świadomy, poprzedzony przeprowadzeniem jakiegokolwiek procesu analitycznego, którego celem byłoby poszukiwanie rozwiązania dającego, w obecnej sytuacji, największe szanse na wyjście z kryzysu w jakim informatyka w UDSC znajduje się od prawie roku. Mam wielką wiarę, ale nie w cuda ;-)
Moim zdaniem to wybór przypadkowy.
Trzeba wiedziec o czym/ o kim sie pisze. Czlowieczek o ktorym piszecie (tzw. faworyt) ma bana na powrot do administracji do konca swiata i o jeden dzien dluzej.
piszesz o "faworycie" z konkursu? o ile wiadomo to ten co wygrał wcale nie musi wracać do administracji bo pracuje w eMeFie.