Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.
George Orwell
Oświadczenie Sygnity
Oświadczenie zarządu giełdowej spółki w sprawie sporu i zarzutów Unisoft Studio.
Sygnity oświadcza, że nie zgadza się z nieprawdziwymi (wręcz kłamliwymi) stwierdzeniami przekazywanymi przez Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego. Jesteśmy w sporze prawnym ze Spółką Unisoft Studio i jej wspólnikami Grzegorzem Góreckim oraz Jackiem Wasilewskim – spór ten dotyczy interpretacji umowy podwykonawczej, zaś wobec przeciwnych stanowisk Stron – organem upoważnionym do jego rozpoznania jest Sąd Powszechny, nie zaś łamy prasy. Spór ten rozstrzygnie zatem Sąd.
Obserwujemy liczne naruszenia po stronie Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego, naruszenia które już spowodowały podjęcie przez Spółkę Sygnity S.A. zdecydowanych kroków prawnych w czterech sprawach (o wartości przeszło 4 milionów złotych), niezależnie od pozostałych naruszeń o odmiennym charakterze. To jednak nie może być przedmiotem materiałów prasowych, poprzez wzgląd na standardy obowiązujące w Spółce Sygnity S.A. Ciągłe naruszenia naszych dóbr osobistych przez Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego oraz pozostałe naruszenia ujawnione znajdą bowiem nie „reakcję prasową” lecz konsekwentną reakcję prawną.
Oświadczenia Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego są niezrozumiałe, chyba że na szalę postawimy umowę, na której podpisanie nie zgodziła się Spółka Sygnity, a która została jej zaproponowana przez Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego. Umowa ta przewidywała bowiem miesięczne płatności Spółki Sygnity S.A. dla spółki Unisoft Studio na poziomie miesięcznym netto 1.630.000,00 złotych przez okres 24 miesięcy, czyli zapłatę kwoty łącznej netto wynoszącej 39.120.000, 00 złotych. Spółka Sygnity nie zgodziła się na zapłatę takiej kwoty za przekazanie „nieokreślonych kompetencji” w postaci szkoleń (nawet, jeśliby powiązać ją z przyszłą pracą dla projektu, którego ani wtedy nie było aby nadal nie ma), bowiem nie było to w jej interesie. Wyrażamy zdziwienie, iż negocjacje prowadzone przez Strony, które zakończyły się brakiem uzgodnienia stanowisk i ich zerwaniem przez Sygnity, spowodowały taką reakcję Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego - mimo przecież, iż rozliczone zostały z Nimi wszystkie zobowiązania Spółki Sygnity wynikające z wszelkich zawartych umów – ale, co oczywiste, nie mamy obowiązku podpisywania umów nowych, których podpisanie nie leży w interesie Spółki Sygnity, nawet jeśli skutkiem tego miałaby być obecnie konieczność polemiki prasowej. Oświadczamy, iż wszystkie wystąpienia bezprawne napotkają i napotykać będą zdecydowaną reakcję prawną, a wydźwięku faktu, iż wszystkie działania Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego rozpoczęły się po finalnym zerwaniu przez Spółkę Sygnity jakichkolwiek negocjacji prowadzonych z Nimi do miesiąca sierpnia 2009 roku – nie zatrze obecnie żadne oświadczenie ani żaden materiał istniejący rzekomo w ocenie Panów Grzegorza Góreckiego oraz Jacka Wasilewskiego.
Wszystkie oświadczenia nieprawdziwe czy ujawniane nieprawdziwe zdarzenia, pomówienia będą już przedmiotem wyłącznie badania sądowego i badania innych organów, choć z pewnością stanowić one będą przestrogę na rynku co do współpracy z Panem Grzegorzem Góreckim czy Jackiem Wasilewskim. Spółka Sygnity tym samym kończy etap prasowego omawiania kwestii spornych, dostrzegając dla nich wyłączną domenę analizy przez organy właściwe.
Michał Michalski, rzecznik prasowy Sygnity.
16 października 2009 10:15
|
Wyślij link
|
Drukuj
|
Pobierz jako PDF
|


tytuł komentarza
autor
komentarz
Kod z obrazka (wymagany)