UZP krytykuje informatyzację zdrowia

Mariusz Zielke

Prezes Urzędu Zamówień Publicznych zakwestionował kontrakty na system statystyki medycznej.

REKLAMA

Zdaniem UZP umowy z giełdową spółką Sygnity zlecono z naruszeniem prawa. Cała sprawa może mieć dalsze konsekwencje dla wartej 800 mln zł informatyzacji zdrowia oraz całej administracji i przyczynić się do powołania Krajowej Agencji Informatyzacji. Według naszych informacji taki twór miałby powstać w przyszłości przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA).

 

Według nieoficjalnych informacji ngi24.pl, ponownie wraca pomysł utworzenia centralnej instytucji zarządzającej dużymi projektami informatycznymi (robocza nazwa: Krajowa Agencja Informatyzacji - KAI). Według  części naszych informatorów, pomysł jest daleki od realizacji i bardziej w sferze życzeń części urzędników i firm niż rzeczywistych zamierzeń. Inni donoszą, że to całkiem konkretny plan, w którym już wszystko, włącznie z przyszłym szefostwem, jest ustalone.

 

Oficjalnie MSWiA nie ma żadnych planów utworzenia takiej agencji.

 

„Mamy i tak mnóstwo pracy przy dość ograniczonych zasobach. Zrealizujemy aktualne projekty, to będziemy myśleć o nowych wyzwaniach, ale dyskusja dzisiaj o „przejmowaniu” projektów innych resortów jest niezasadna i niepotrzebnie tylko „zagęszcza” atmosferę wokół CPI. Cieszę się, że CPI jest uznawane za skuteczny podmiot, ale właśnie w  imię zachowania tej skuteczności nie można chwytać wszystkich „srok” za ogon, pomijając już kwestie formalne. O ew. powołaniu agencji informatycznej nie słyszałem, pomysł docelowo może i dobry, ale znów: nie teraz – za dużo terminowych projektów jest w toku, żeby wprowadzać zamieszanie związane z reorganizacjami. Za to jak przyjdzie czas finalizacji projektów to na pewno trzeba się poważnie zastanowić choćby nad systemowym modelem utrzymania zakupionych rozwiązań i wtedy być może przyjdzie czas na tego typu rozważania” - pisze do nas Witold Drożdż, podsekretarz stanu w MSWiA, odpowiedzialny za informatyzację.

Lobbyści, do dzieła


W KAI miałoby się przeobrazić Centrum Projektów Informatycznych (CPI) obecnie funkcjonujące przy MSWiA. CPI dało się poznać jako niezwykle skuteczny (i bezwzględny) twór rozdzielający kontrakty przy rejestrach państwowych i systemach dla służb mundurowych. Do niedawna zarządzało kilkoma projektami na prawie 1 mld zł, z których największe dotyczyły budowy systemu odpowiedzialnego za wprowadzenie nowych dowodów osobistych (pl.ID za 370 mln zł), rozbudowy ePUAP (portalu administracji, za 140 mln zł) czy systemu 112 (telefon alarmowy, projekt za 165 mln zł).

 

W lipcu 2009 na listę kluczowych projektów do realizacji z funduszy unijnych wpisano kolejne systemy informatyczne zlecone dla CPI: e-usługi policji (system za 100 mln zł), budowę centrów powiadamiania ratunkowego za 350 mln zł oraz system łączności służb za 500 mln zł (I etap). Budżet projektów pod kontrolą CPI podwoił się. Ale to nie koniec.

 

- CPI ma się stać Krajową Agencją Informatyzacji. Wkrótce będzie sprawować nadzór nad innymi dużymi projektami rządowymi związanymi z informatyzacją administracji i służb mundurowych. Z czasem to będzie instytucja decydująca o wszystkich zamówieniach centralnych, określająca standardy i rozstrzygająca największe przetargi – uważa jeden z naszych informatorów, znany na rynku doradca od spraw informatycznych.

 

Poza już wymienionymi, na listę zatwierdzonych projektów kluczowych finansowanych z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, wpisano m.in. „Informacyjny system osłony kraju przed nadzwyczajnymi zagrożeniami” za 240 mln zł (dla IMGW – Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej), dwa projekty systemów informatycznych dla Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii za 215 mln zł, infrastrukturę e-usług dla Ministerstwa Finansów za 210 mln zł. Większość z nich (a praktycznie wszystkie) musi współpracować z systemami budowanymi przez MSWiA, a rolę głównego koordynatora projektów ma mieć właśnie CPI.

 

- Głośno nikt tego nie będzie chciał zapowiedzieć, żeby nie prowokować wojen kompetencyjnych i nie tworzyć nieprzyjaznej atmosfery w tych instytucjach. Bo nie chodzi o to, żeby odebrać komukolwiek uprawnienia, tylko doprowadzić do sprawniejszej realizacji przedsięwzięć, ich kompatybilności i współpracy zespołów – mówi nasz informator.

 

Wojna jednak będzie, bo podobne pomysły zawsze napotykały na sprzeciwy. Będzie też ostra walka lobbystów o wpływy.

 

- Jak ktoś zdobył sobie pozycję w jakiejś instytucji, a nie ma szans na „wejścia” w CPI, to będzie się buntować i prowokować. Będzie ciekawie – zapowiada przedstawiciel jednej z firm doradczych.

Diagnoza na przeczekanie


Najważniejszą rozgrywką, która może też przesądzić o powstaniu KAI, będzie kwestia ostatecznego podziału kompetencji przy zamówieniach na system e-zdrowia (Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizowania i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach medycznych wraz z systemami pobocznymi, m.in. platformą udostępniania informacji o zdarzeniach przedsiębiorcom). To projekty (niegdyś zwane po prostu Rejestrem Usług Medycznych) za blisko 800 mln zł.

 

Według naszych informacji CPI ma pełnić rolę instytucji wspomagającej (a w rzeczywistości zarządzającej) całym projektem e-zdrowia. Obecnie jest on realizowany przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ), które prowadzi Leszek Sikorski, były minister zdrowia w rządzie Leszka Millera.

 

Pogłoski o przejęciu realizacji e-zdrowia przez CPI pojawiają się już od końca 2008 r. Wówczas jednak wszyscy zdecydowanie zaprzeczali takim planom.

 

CSIOZ-em tymczasem co i rusz wstrząsają konflikty pracowników i firm. W końcu 2008 r. branżowa „Służba Zdrowia” zarzuciła tej instytucji ustawianie przetargów, a jednemu z dyrektorów – Adamowi Koprowskiemu - prowadzenie jednocześnie firmy doradczej działającej w branży informatyzacji zdrowia. Koprowski rzeczywiście był jednocześnie prezesem  Instytutu Rozwoju Telemedycyny, spółki komercyjnej, która miała prowadzić działalność doradczą w zakresie sprzętu komputerowego i oprogramowania. Tłumaczył jednak, że działalności tej tak naprawdę nie prowadził, bo spółka nie rozpoczęła działalności, a widniał w KRS przez zaniedbanie (nie dopełnił formalności likwidacji spółki).

 

Jednocześnie w obronie stwierdził, że to atak ze strony byłego pracownika, zwolnionego dyscyplinarnie za nieprawidłowości przy przetargach i współpracy z firmami. Ten z kolei wytoczył CSIOZ sprawę przed sądem pracy.

 

W tym czasie do Urzędu Zamówień Publicznych trafiły też doniesienia w sprawie nieuczciwych przetargów. Jako pracownik „Pulsu Biznesu” przejrzałem wówczas kilkadziesiąt przetargów. Wnioski: większość rzeczywiście wygrywała jedna firma, lub konsorcja z jej udziałem. W kilku przypadkach ewidentnie dochodziło do kontrowersji.

 

- Kontrolujemy już jedno z zamówień, ale po takich sygnałach przyjrzymy się sprawie w szerszym zakresie – zapowiadał wówczas na łamach „Pulsu Biznesu” Jacek Sadowy, prezes UZP.

 

Później dotarły do nas kolejne niepokojące wieści: że szef CSIOZ tak naprawdę nie zajmuje się informatyzacją służby zdrowia, tylko budową hotelu pod Poznaniem. Informatorzy sugerowali, że to biznesmen pełną gębą z mocnymi „plecami” politycznymi (także w Platformie Obywatelskiej). Sprawa nie była jednoznaczna. Choć rodzinna spółka (Sikorski), w której Sikorski był prokurentem, rzeczywiście buduje hotel (czy też, jak woli to określać: gospodarstwo agroturystyczne dla 40-50 gości), to trudno było doszukiwać się w tym złamania prawa. Nie było też żadnych dowodów, że dyrektor łączy sprawy publiczne z prywatnymi czy też wykorzystuje funkcję. Kilka osób świadczyło zdecydowanie na korzyść Sikorskiego, twierdząc, że to człowiek uczciwy i kompetentny, a do majątku doszedł bez wykorzystywania pracy w administracji.

 

Liczyliśmy, że sprawę „rozstrzygnie” kontrola UZP. Po 9 miesiącach urząd „wydał wyrok”, ale tylko w cząstkowej sprawie. Po kontroli (i odwołaniach do Krajowej Izby Odwoławczej) ostatecznie stwierdzono, że CSIOZ nieprawidłowo postępował w przypadku zamówień dotyczących budowy informatycznego systemu statystyki medycznej, który za około 300 tys. euro robiło Sygnity.

 

10 i 11 września UZP poinformował CSIOZ, że ten łamał przepisy poprzez dzielenie zamówienia na części. Postępował też wbrew zasadom uczciwej konkurencji, źle dobierał tryby udzielania zamówień oraz niewłaściwie dokumentował postępowania.

 

„W piśmie z dnia 10 września 2009 r. Prezes UZP poinformował zamawiającego o ostatecznym wyniku kontroli, stwierdzając, iż podtrzymuje w całości stwierdzone naruszenia” - pisze UZP w części informacji o kontroli. Częściowo urząd wycofał się z zarzutów szczegółowych, co nie zmieniło jednak całościowej oceny.


- Wnioski są jednoznaczne: CSIOZ nie umie organizować przetargów – mówi nasz informator.

 

Od tygodni otrzymujemy wiele maili z różnych adresów o rzekomych dalszych nieprawidłowościach w CSIOZ. Według informatorów kolejne przetargi także budzą wątpliwości. Wymieniają m.in. postępowanie na usługi wsparcia, czyli doradztwo przy prowadzeniu projektów. Kontrakt doradczy wygrała spółka Milstar związana z profesorem Bolesławem Szafrańskim. To znany ekspert w sprawach informatyzacji i zamówień publicznych związanych z IT. Kojarzy się go ze środowiskiem Wojskowej Akademii Technicznej (WAT). Informatorzy twierdzą, że przetarg nie był uczciwy (rozegrano go w trybie zapytania o cenę), bo zapytanie skierowano do firm zaprzyjaźnionych z Szafrańskim oraz do dużej firmy doradczej (Ernst & Young), która nie była w stanie rywalizować ceną ze spółką Szafrańskiego. Nie podają jednak praktycznie żadnego dowodu potwierdzającego teorie "spisku".

 

Ponieważ wyniki kontroli UZP otrzymaliśmy w piątek wieczorem i chcieliśmy podać je jak najszybciej, nie zdążyliśmy zapytać o opinię Bolesława Szafrańskiego. Liczymy, że jak najszybciej uzupełnimy tekst o jego opinię jak też o komentarz ze strony CSIOZ.

 

Trzeba podkreślić, że już od dłuższego czasu próbowano dyskredytować osoby związane z WAT przy sprawie CSIOZ. Wcześniej dostawaliśmy informacje, że Sikorski zlecał prace eksperckie Grzegorzowi Bliźniukowi (wywodzącemu się z WAT byłemu podsekretarzowi stanu w MSWiA odpowiedzialnemu za budowę ePUAP). Bliźniuk jednak stanowczo zaprzeczał, że pobierał jakiekolwiek wynagrodzenia, a pomagał w ramach pomocy uczelnianej. Według wyjaśnień jednego ze źródeł, WAT miał umowę z CSIOZ na taką pomoc.

 

- To są kłamstwa i zwyczajne insynuacje. Trudno dyskutować z anonimami – podkreśla jedno z naszych źródeł.

 

Bolesław Szafrański na pewno odegra ważną rolę w informatyzacji służby zdrowia. 17 sierpnia 2009 r. zarządzeniem Ministra Zdrowia powołano radę ds. Programu Informatyzacji Ochrony Zdrowia. W czteroosobowym komitecie sterującym znaleźli się dyrektorzy z CSIOZ i Ministerstwa Zdrowia oraz właśnie profesor Szafrański. Wcześniej ktoś osobę profesora próbował wplątać w sprawę krytycznej oceny przetargów CSIOZ (rzekomo napisał niekorzystną dla CSIOZ opinię na temat jednego z przetargów, czemu jednak zaprzeczał).

 

Sprawny system informatyczny dla sektora zdrowia to jednak ważny dla Polski projekt. Szarpaniny w CSIOZ mogą więc zostać w końcu ucięte przez rząd. Bo na razie podległe resortowi zdrowia centrum wydaje pieniądze głównie na doradztwo (a wcześniej na projekty pilotażowe). W sierpniu 2009 r. wybrano na doradcę w zakresie realizacji projektu platformy e-zdrowia konsorcjum pod wodzą Deloitte. Doradcy za usługi otrzymają prawie 18 mln zł brutto. A centralnego rejestru analizującego zdarzenia medyczne (RUM) nie ma od kilkunastu lat. Podobno rocznie tracimy przez to 2,5 mld zł. Gdyby te marketingowe wyliczenia (czynione na potrzeby uzasadnienia dużych wydatków na rejestr usług medycznych) potraktować poważnie, to przez te kilkanaście lat, od których mówi się o RUM straciliśmy już co najmniej 20 mld zł. I niestety będziemy tracić dalej, bo chaos panujący w służbie zdrowia jest na rękę wielu grupom interesów (od części lekarzy do farmaceutów). Poza tym kto uwierzy, że mogą być uczciwe kolejki do operacji, rejestracje wizyt, zaświadczenia i recepty na leki? (a takie cele przyświecają strategii e-zdrowia).

Wyniki kontroli UZP przekazane CSIOZ 10 i 11 września:

I. Kontrola następcza (znak KN/121/08) postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przeprowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego pn.: Wykonanie zmian do Oprogramowania Informatycznego Systemu Statystyki Medycznej wraz z 4 miesięcznym Nadzorem Autorskim (znak CSIOZ/ZP/12/08):

Kontrola wykazała następujące naruszenia ustawy:
1.Określenie w przedmiotowym postępowaniu warunków udziału w postępowaniu w zakresie doświadczenia niewspółmiernego do przedmiotu zamówienia stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 2 ustawy oraz art. 22 ust. 2 ustawy.
2. Zaniechanie zamawiającego w wezwaniu do uzupełnienia złożonej w postępowaniu przez wykonawcę Sygnity S.A. o dokumenty potwierdzające, iż wykonawca spełnia warunki w zakresie niezbędnego doświadczenia, stanowi naruszenie art. 26 ust. 3 ustawy.

W wyniku wniesionych zastrzeżeń od wyniku ww. kontroli oraz podtrzymania stwierdzonych naruszeń ustawy przez Prezesa UZP, Krajowa Izba Odwoławcza uchwałą o sygn. akt KIO/KD 26/09 z dnia 3 września 2009 r. uznała zastrzeżenia w zakresie naruszenia nr 1 za częściowo uzasadnione, a w pkt 2 za uzasadnione.

W piśmie z dnia 10 września 2009 r. Prezes UZP poinformował zamawiającego o ostatecznym wyniku kontroli, stwierdzając, iż odstępuje od podtrzymanego w odpowiedzi na zgłoszone zastrzeżenia naruszenia art. 7 ust. 1 w związku z art. 22 ust. 1 pkt 2 oraz art. 22 ust. 2 ustawy Prawo zamówień publicznych ze względu na nieadekwatny warunek udziału w postępowaniu, co do zakresu przedmiotowego wykonanych zamówień oraz odstąpił od stwierdzonego w toku kontroli i podtrzymanego w odpowiedzi na zastrzeżenia naruszenia art. 26 ust. 3 ustawy. W odniesieniu do naruszenia art. 7 ust. 1 w zw. z art. 22 ust. 1 pkt 2 ustawy oraz art. 22 ust. 2 ustawy ze względu na nieadekwatny warunek udziału w postępowaniu pod względem wartości, Prezes UZP podtrzymał stwierdzone naruszenie.

II. Kontrola następcza (znak KN/122/08) postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przeprowadzonego w trybie zamówienia z wolnej ręki pn.: "Wykonanie rozbudowy Informatycznego Systemu Statystyki Medycznej" (znak CSIOZ/ZP/3/08):

Kontrola wykazała następujące naruszenia ustawy:
1. Udzielenie zamówienia w trybie z wolnej ręki na podstawie art. 67 ust. 1 pkt 5 lit. b ustawy z naruszeniem przesłanki wyboru trybu, co również stanowi naruszenie art. 10 ust. 1 ustawy. Kontrola wskazał, iż niniejsze postępowanie winno było zostać unieważnione przez zamawiającego na podstawie art. 93 ust. 1 ust. 1 pkt 7 ustawy, gdyż było obarczone wadą uniemożliwiającą zawarcie ważnej umowy w sprawie zamówienia publicznego.

2. Zamieszczenie ogłoszenia o udzieleniu zamówienia w Biuletynie Zamówień Publicznych w terminie 6 miesięcy od zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego stanowiące naruszenie art. 95 ust. 1 ustawy.

3. Dokonanie przez zamawiającego niewłaściwego opisu przedmiotu zamówienia powodującego nieuzasadniony podział zamówienia na części oraz zaniżenie jego wartości naruszające art. 29 ust. 1 ustawy w zw. z art. 32 ust. 2 ustawy.

W wyniku wniesionych zastrzeżeń od wyniku ww. kontroli oraz podtrzymania stwierdzonych naruszeń ustawy przez Prezesa UZP, Krajowa Izba Odwoławcza uchwałą o sygn. akt KIO/KD 25/09 z dnia 3 września 2009 r. wyraziła opinię, iż zastrzeżenia wniesione przez zamawiającego nie zasługują na uwzględnienie.

W piśmie z dnia 10 września 2009 r. Prezes UZP poinformował zamawiającego o ostatecznym wyniku kontroli, stwierdzając, iż podtrzymuje w całości stwierdzone naruszenia.

III. Kontrola następcza (znak KN/36/09) postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przeprowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego pn.: Wytworzenie Informatycznego Systemu Statystyki Medycznej wraz z przeniesieniem praw do oprogramowania systemu i dokumentacji (znak CSIOZ/ZP/16/07):

Kontrola wykazała następujące naruszenia ustawy:
1. Dokonanie oszacowanie wartości zamówienia z naruszeniem art. 32 ust. 1 i 4 ustawy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 32 ust. 2 ustawy i art. 7 ust. 3 ustawy. Powyższe wskutek dokonania przez zamawiającego podziału zamówienia na części i tym samym zaniżenia jego wartości doprowadziło do uniknięcia stosowania przepisów ustawy, których stosowanie jest uzależnione od przekroczenia przez wartość zamówienia kwot określonych na podstawie przepisów wydanych w oparciu o art. 11 ust. 8 ustawy, co stanowi naruszenie wprost zasady wyrażonej w art. 32 ust. 2 ustawy.
2. Nierzetelne dokumentowanie postępowania przez zamawiającego naruszające dyspozycję art. 96 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych w związku z § 2 pkt 17 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 19 maja 2006 r. w sprawie protokołu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego (Dz. U. z 2006 r. Nr 87, poz. 606).
3. Ujawnione w trakcie kontroli zaniechanie polegające na nie zamieszczeniu w Biuletynie Zamówień Publicznych ogłoszenia o udzieleniu zamówienia skutkujące naruszeniem dyspozycji zawartej w art. 95 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych.

W wyniku wniesionych zastrzeżeń od wyniku ww. kontroli w zakresie pkt 1 oraz podtrzymania stwierdzonych naruszeń ustawy przez Prezesa UZP, Krajowa Izba Odwoławcza uchwałą o sygn. akt KIO/KD 27/09 z dnia 4 września 2009 r. wyraziła opinię, że uwzględnia wniesione zastrzeżenia częściowo w odniesieniu do pkt 1 informacji o wyniku kontroli doraźnej w zakresie naruszenia art. 32 ust. 1 i 2 ustawy. W piśmie z dnia 11 września 2009 r. Prezes UZP poinformował zamawiającego o ostatecznym wyniku kontroli, stwierdzając, iż w odniesieniu do pkt 1 informacji o wyniku kontroli w zakresie naruszenia art. 32 ust. 4, art. 7 ust. 3 oraz art. 97 ust. 1 pkt 7 ustawy podtrzymuje stwierdzone naruszenia.

14 września 2009 4:12

dodajdo Wyślij link Drukuj Pobierz jako PDF

uwaga: NGI sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii internautów. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, obraźliwe, wulgarne, naruszające zasady współżycia społecznego albo naruszające prawa NGI sp. z o.o. lub innych podmiotów może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.

tytuł komentarza

autor

komentarz

Kod z obrazka (wymagany)


UZP krytykuje informatyzację zdrowia Yanek (14 września 2009 7:42)
Dobrych ma informatorow Redaktor. Ale na liscie brak jednego, ktorego przejecie przez CPI/KAI jest juz przesadzone: Projekty z MPiPS a zwlaszcza "empatia".
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (14 września 2009 8:31)
@Yanek: to prawda . Ma to byc cd czyszczenia administracj z S-ty
UZP krytykuje informatyzację zdrowia reversed (14 września 2009 22:52)
"... Bolesław Szafrański na pewno odegra ważną rolę w informatyzacji służby zdrowia. ..."

# select Szafrański from IT_MARKET_ARCHIVES;

# 1 record found:
Szafrański, Bolesław, Bonair, spółka, początek lat 90-tych.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Andrian Wesołowski (15 września 2009 20:09)
Nie tak dawno CSIOZ ogłosił przetarg na system statystyki. Składanie ofert 18 września. Wykonawcy muszą legitymować się posiadaniem dwóch referencji po 200 tys zł. każda na opracowanie projektu statystycznego. Czy faktycznie CSIOZ musi tak ograniczać konkurencyjność? Wystarczyłaby przecież jedna za 200 tys i druga jako potwierdzenie umiejetnosci bez wskazywania wartości. Chcemy złożyć ofertę, mamy doświadczenie ale okropnie trudno w tak krótkim czasie zrobić konsorcjum. Nie jesteśmy zwolennikami spiskowej teorii ale wydaje nam się, że to co robi CSIOZ jest grubą przesadą. Chodzą słuchy, że warunkiem udziału w przetargu na elektroniczną receptę ma być doświadczenie w opracowywaniu systemów receptowych dla NFZ. Gdyby to było prawdą to mielibyśmy SKANDAL. Proponujemy monitorować sprawę. Może ktoś z CSIOZ przeczyta ten post i się opamięta.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Kuba (16 września 2009 10:06)
podam inny przykład. W przetargu na "Zaprojektowanie, wykonanie i wdrożenie Lokalnego Systemu Informatycznego wspierającego Instytucję Pośredniczącą II stopnia we wdrażaniu XII osi priorytetowej Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko" CSIOZ zażądało od wykonawców posiadania certyfikatu ISO 9001:2000 na:
1. projektowanie, tworzenie, wdrażanie i serwisowanie oprogramowania
2. testowanie oprogramowania
3. sprzedaż oprogramowania

Zrozumiałe są punkty 1. i 2. ale dlaczego CSIOZ wymaga certyfikatu na sprzedaż oprogramowania? Przecież przedmiotem zamówienia nie jest kupno gotowego oprogramowania tylko jego opracowanie i wdrożenie.
Ma rację autor artykułu twierdząc, że CSIOZ nie potrafi robić przetargów.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Pytanie do Pana Mariusza Zielke (16 września 2009 10:52)
Panie Redaktorze. Proponuję aby zapytał Pan NFZ jaka jest jego rola w projekcie, gdyż bez jego zgody nie będzie ich realizacji.
Odsyłam do artykułu w Rynku Zdrowia "Kurs na e-recepty: są sternicy, potrzebny statek do wielkiej żeglugi w sieci".
Oto fragment artykułu: "Przedstawiciel CSIOZ wyjaśnia, że została nawiązana współpraca z Narodowym Funduszem Zdrowia, aby CSIOZ oraz NFZ w kontaktach roboczych mogły uzgadniać szczegóły prototypowego rozwiązania dotyczącego e-recept. Ale zarówno przedstawiciele Centrali Funduszu, jak również wielkopolskiego oddziału, gdzie ma być prowadzony pilotaż, przyznają, że póki co, oficjalne informacje do nich nie dotarły.

– Po konsultacji z departamentem informatyki NFZ, informuję, że jak na razie NFZ nie partycypuje w projekcie e-recepty – przekazała portalowi rynekzdrowia.pl Magdalena Stawarska z Centrali NFZ.

W podobnym tonie wypowiada się Agnieszka Jankowska z wielkopolskiego oddziału Funduszu: – Konkretne, oficjalne informacje nie zostały nam przekazane – mówi krótko rzeczniczka oddziału."


UZP krytykuje informatyzację zdrowia kurka (16 września 2009 17:36)
To się nazywa dyplomatyczne spuszczenie na drzewo ;-)
UZP krytykuje informatyzację zdrowia raper (16 września 2009 20:45)
Kuba. Poczekaj na wyniki przetargu. Sam jestem ciekawy kto oprócz Bonaira ma taki certyfikat.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Pit (17 września 2009 17:31)
pytanie - kto najwięcej zyska na utopieniu Sygnity? I dlaczego tak nagle wszyscy zaczęli im do d... zaglądać? Nie wierzę w przypadki.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia irenka (17 września 2009 20:36)
Sprawa jest ewidentna. CSIOZ ustawiło przetargi pod Sygnity. Jest to niepodważalne w świetle wyników kontroli. Sprawę powinno wząć pod lupę CBA
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim_31 (18 września 2009 8:05)
Pytanie kto nastepny w kolejce do kontroli?
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Poinformowany (18 września 2009 9:13)
@Anonim_31: Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich przy MPiPS :))))))
Dużo przetargów ustawionych będzie pod Kamsoft k.rumowski (18 września 2009 9:40)
Jak wieść gminna niesie Sikorski dogadał się z Prezesem Kamsoftu. Kamsoft ma oprogramowanie w większości aptek i wykonuje systemy dla NFZ. Jak widać w CSIOZ wszystko musi być ułożone, tam chyba inaczej nie potrafią myśleć....
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (18 września 2009 10:00)
Niedługo ma być ogłoszone postępowanie na e-receptę. Zakładam się, że warunkiem udziału w postepowaniu będzie:
"zrealizowanie co najmniej jednego systemu informatycznego wspomagającego wystawianie recept lub rozliczania z NFZ, wdrożonego w conajmniej 10 lokalizacjach"
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (18 września 2009 10:02)
k.rumowski jest jak zwykle dobrze poinformowany
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Poinformowany (18 września 2009 10:38)
ja tez jestem BARDZO dobrze poinformowany :)))))))
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim_15 (18 września 2009 10:52)
Ciekawe co teraz zrobi Ministerstwo Zdrowia? Powinno odwolac Sikorskiego
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonimek (18 września 2009 10:54)
Kto złożył oferty na Zaprojektowanie, wykonanie i wdrożenie Lokalnego Systemu Informatycznego wspierającego Instytucję Pośredniczącą II stopnia we wdrażaniu XII osi priorytetowej Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko"?
UZP krytykuje informatyzację zdrowia cz. (18 września 2009 10:58)
Ale wam przeszkadza ten Sikorski. Mieszacie półprawdy, żeby mu dowalić. A ja słyszałem, że to bardzo porządny facet, wyjątkowo uczciwy i nieprzekupny. Może zastanówcie się, czy ktoś mu nie podkłada świni. Inna sprawa, że to wszystko trzeba wyjaśnić, a nikt się do tego nie kwapi. No i jak nie daje sobie rady z tymi, co mu podkładają świnie, to może rzeczywiście się nie nadaje.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (18 września 2009 11:07)
Już czas zakończyć tą groteskę
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Jery (18 września 2009 11:11)
Potwierdzam słowa k.rumowski iż e-recepta jest ustawiona pod KS. Na dniach będzie opublikowane ogłoszenie w tym temacie.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia John (18 września 2009 11:19)
Chłopcy. Jeśli stanie się tak jak mówi k.rumowski to musimy coś z tym zrobić. Sprawę trzeba maksymalnie nagłośnić
UZP krytykuje informatyzację zdrowia drazyciel (18 września 2009 13:18)
Panie Zielke. Narobił Pan swego czasu w pulsie biznesu rabanu jakoby przetargi w CSIOZ były ustawiane pod Unizeto. Jak wynika z kontroli UZP, okazuje się ze nie miał Pan racji.
do drazyciela Mariusz Zielke (18 września 2009 14:21)
Szanowny Panie Drazycielu. Swego czasu "narobilem rabanu", że przetargi w CSIOZ budza watpliwosci i kontrowersje oraz je opisalem. Wiekszosc z nich wygrywala firma Unizeto, albo konsorcja z jej udzialem, czesto skladajac jedna oferte. W swietle informacji z samego CSIOZ, ze jeden z pracownikow przekazywal jednemu z oferentow informacje i korzystał z jego pomocy przy przygotowywaniu projektow (jesli to prawda?) to sprawę opisałem, mam nadzieję rzetelnie i obiektywnie. Taki był mój cel, a nie dyskredytowanie jakiejkolwiek firmy czy robienie rabanu. Nie ja wywołałem awanture w CSIOZ, natomiast nie rozumiem, dlaczego do dziś nie została wyjaśniona. Co do UZP, to nie mam wciąż żadnej informacji, że jakakolwiek kontrola sprawdzała przetargi z udziałem Unizeto. Była tylko tego zapowiedź. Czekam na odpowiedź na pytanie o wyniki już dłuższy czas. Pozdrawiam
UZP krytykuje informatyzację zdrowia drazyciel (18 września 2009 15:03)
Ministerstwo nauki i szkonictwa wyższego na przelomie 2008/2009 przeprowadziło kontrolę platformy eRZOZ w tym kontrolę przetargów o ktorych Pan mowil w artykule. Kontrola wskazala na prawidkowe prowadzenie projektu w tym postepowan pzetargowych. Szkoda ze Pan nie podrązyl tematu bardziej i byl bardziej obiektywny
UZP krytykuje informatyzację zdrowia drazyciel (18 września 2009 15:06)
Musi tez pan wiedziec ze przetargi o ktorych Pan pisal w Pulsie Biznesu przechodzily tez kontrole UZP na skutek "donosów" różnych "życzliwych" . Wszystkie byly pozytywne dla CSIOZ.
do drążyciela Mariusz Zielke (18 września 2009 15:21)
Szanowny Panie drążycielu, obaj dobrze wiemy, jak uczciwe te przetargi były.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia the end (20 września 2009 16:00)
Ja tam proponuję aby Mariusz Zielke zajął się ePUAPem. Raport NIK nie pozostawił na tym systemie suchej nitki i jego wykonawcach
UZP krytykuje informatyzację zdrowia the end (20 września 2009 16:00)
Ja tam proponuję aby Mariusz Zielke zajął się ePUAPem. Raport NIK nie pozostawił na tym systemie suchej nitki i jego wykonawcach
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (22 września 2009 20:44)
a jaka byla wartosc tych zamowien? moze ktoś cos wie na ten temat?
upadek w CSIOZ Anonim (23 września 2009 16:35)
W poniedzialek uniewazniono przetarg na koncepcje systemu do statystyki medycznej. W uzasadnieniu podano:
"Podczas sesji otwarcia ofert przetargowych w dniu 18 wrzesnia 2009r., Zamawiajacy
poinformował, iż w przedmiotowym postepowaniu zostały złożone 4 oferty oraz podał:
nazwy i adresy Wykonawców, informacje dotyczace ceny i terminu wykonania zamówienia.
Po otwarciu ofert Zamawiajacy powział informacje o tym, iż w przedmiotowym
postepowaniu, w wyznaczonym terminie wpłyneły jeszcze dwie inne oferty.
W zwiazku z powyższym postepowanie obarczone jest wada uniemożliwiajaca zawarcie
ważnej umowy w sprawie zamówienia publicznego."

Jeśli to prawda - to świadczy o totalnym upadku projektow w CSIOZ. Centrum nie jest w stanie zapanowac nad wlasną korespondecją!!!
UZP krytykuje informatyzację zdrowia chaos w CSIOZ (23 września 2009 16:58)
Z informacji od pracownikow Csiozu wiem, iż atmosfera jest koszmarna. Czesc zalogi mysli tylko jak sie odegrac na szefie ;-)
UZP krytykuje informatyzację zdrowia tangerine (7 października 2009 10:33)
Panowie z branży informatycznej jak to biznesmeni - potrzebują pieniędzy, a że mają wiedzę więc trudno się dziwić, że ciągnie ich tam gdzie te pieniądze są. W sumie decydentów też rozumiem, trudno odmówić swojemu środowisku w którym się jest rozpoznawanym. Nie muszą tam byc żadne łapówki, wystarczy brak stronniczości. Manipulacja związana z przynależnością do grupy. Problemem jest wadliwy system w państwie, który nie potrafi wypracowań odpowiednich ograniczeń i czystej atmosfery. W efekcie - informatyzacja leży.
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Anonim (5 listopada 2009 11:26)
Po ostatnich wyczynach Zamawiającego (CSIOZ) widać, iż nie starcza odwagi cywilnej dyrektorowi CSIOZ Leszkowi Sikorskiemu by powiedzieć sobie - mam już dość niekompetencji swoich ludzi i samego siebie. Niestety. Sposób prowadzenia przetargów, świadczy, iż instytucja którą on sam kieruje sprzyja wybranej według znanego tylko sobie klucza firmie – HP, w pierwszych kluczowych projektach IT w ochronie zdrowia tj: e-Recepta. Jak wiadomo w przeszłości CSIOZ informatyzowały na wyjątkowych zasadach i z wyjątkowymi sukcesami takie firmy jak Sygnity, Unizeto czy Wasko, o czym wiele się ostatnio można było dowiedzieć z kontroli prowadzonych przez UZP i nie tylko. Natomiast w przypadku centralnej serwerowni dla e-Recepty opisy przedmiotu zamówienia został praktycznie wprost zaczerpnięty z kart katalogowych ZPAS i HP – oczywiście należy domniemać że przez „omyłkę pisarską” zamawiającego. Powoduje to konieczność oferowania przez integratorów tylko i wyłącznie rozwiązań IT opartych ich produkty eliminując skutecznie inne konkurencyjne rozwiązania technologiczne (IBM, DELL, Fujitsu, NTT). Jednak zmienia to postać rzeczy, gdy wiadomo już powszechnie, że sama firma HP złoży directowo ofertę na opracowanie koncepcji e-Recepty a następnie wykonanie jego prototypu – oczywiście to już w trybie zamówienia z wolnej ręki. W tej sytuacji mamy idealna „ustawkę” przetargową w wykonaniu światłych doradców CSIOZtu (prof. Szafrański i Deloitte). Niestety takie osobiste ustawianie przetargów przez Leszka Sikorskiego (kadrę od zamówień publicznych kilkakrotnie już u siebie wymieniał) to najprawdopodobniej jeszcze nie „szczyty” możliwości w tym zakresie. Historycznie można by sobie przypomnieć jak 2 oferty spośród 6 złożonych z bliżej nieokreślonych powodów zaginęły w sekretariacie L. Sikorskiego … i trzeba było „niestety” unieważnić całe postępowanie. Wiele na to wskazuje iż kolejne kontrole w CSIOZcie L.Sikorskiego w zakresie zamówień publicznych niczego nie zmieniły w tej instytucji, pomimo formułowania przez kontrolujące instytucje wielu zarzutów dotyczących faktycznego ustawiania przetargów na rzecz określonych firm (idealny przykład to sprawa super ISO 9001:2000 Milstaru). Szkoda tylko że tego całego „brudu w CSIOZcie L.Sikorskiego” nie widzi minister Jakub Szulc lub nie chce wiedzieć, odpowiedzialny z ramienia rządu, za tą „przestępczą” już organizację Leszka S. – obecnie wybitnego specjalisty od „zdalnej” budowy hoteli i praktycznego stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych. Być może właśnie CPI jest tym jedynym lekarstwem na to całe zło Leszka S..
UZP krytykuje informatyzację zdrowia Generic Cialis (22 marca 2010 15:27)
fchumzynksyblgyenjqb, <a href="http://www.arttody.com/">Buy Cialis</a>, aunzTBi, [url=http://www.arttody.com/]Generic Cialis[/url], RVDYgcW, http://www.arttody.com/ Cialis, GEGeiJX.

Minister zdrowia Ewa Kopacz już nie raz miała problemy z gierkami wokół CSIOZ. Kolejny negatywny sygnał może przeważyć szalę i sprawić, że premier Donald Tusk przekaże projekt do realizacji bardziej skutecznym służbom. Taki ruch przesądziłby w dalszym terminie o powołaniu oddzielnej instytucji do zarządzania informatyzacją administracji.
fot. CIR