WYROK: pierwszy polski thriller finansowy!

jw

Przeczytaj wciągający kryminał z wieloma zwrotami akcji i zaskakującym zakończeniem.

REKLAMA

NGI rozpoczyna działalność wydawniczą. Pierwszą naszą propozycją jest kryminał WYROK. To książka, jakiej jeszcze w Polsce nie było! WYROK jest pierwszym z serii thrillerów finansowych, które chcemy zaproponować polskim czytelnikom. Mocna, współczesna proza, z wyraźnie zarysowanym tłem społeczno-politycznym, wartką akcją, jej zwrotami i zaskakującym zakończeniem jak w kryminałach Larssona czy Cobena. W przygotowaniu: dwa kolejne tomy tego kryminału oraz niezależne książki - m.in. czarny kryminał także ze środowiska finansowego, powieść sensacyjna w polskich realiach współczesnych, a także książka dla dzieci.

Wyrok już można kupić w wersji elektronicznej – ebooka sprzedaje www.bezkartek.pl

Zachęcamy do zakupu. Przed decyzją można pobrać darmowy obszerny fragment.

Premiera wydania papierowego oficjalnie będzie miała miejsce 2 marca 2011 r. W niektórych księgarniach książka będzie dostępna już w drugiej połowie lutego. UWAGA: nakład wyczerpany! Poprawiona edycja powieści w przygodotowaniu. Zapraszamy do zakupu wydania elektronicznego.

Więcej informacji o książce, wydawnictwie, naszych planach – na www.wyrok.eu


Patronami medialnymi naszej pierwszej książki są: Interia.pl, Zbrodniawbibliotece.pl, Nakanapie.pl oraz Pasjaksiazek.pl.

WYROK jak na razie zbiera bardzo pochlebne opinie. Książkę testowaliśmy w różnych środowiskach – biznesmenów, ludzi sztuki, artystów, urzędników i wielu, wielu innych. Nie otrzymaliśmy ani jednej złej opinii. Pierwsza oficjalna recenzja także jest pochlebna. Paweł Bernacki pisze w niej: „... nie ma co szukać wymyślnych porównań i trzeba powiedzieć wprost – od tej książki naprawdę nie można się oderwać. Szczególnie, że "Wyrok" to nie tylko świetnie napisany kryminał."

Przeczytaj całą recenzję na Portalu Księgarskim: www.ksiazka.net.pl.


 Będziemy wdzięczni za Wasze komentarze, oceny, recenzje i opinie.

13 lutego 2011 17:37

dodajdo Wyślij link Drukuj Pobierz jako PDF

uwaga: NGI sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii internautów. Osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, obraźliwe, wulgarne, naruszające zasady współżycia społecznego albo naruszające prawa NGI sp. z o.o. lub innych podmiotów może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.

tytuł komentarza

autor

komentarz

Kod z obrazka (wymagany)


WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! Anonim (23 lutego 2011 23:25)
Fajna książka, tym bardziej, że wydaje się oparta na prawdziwych wydarzeniach na naszym rynku.
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! Mariusz Zielke (23 lutego 2011 23:41)
Miło mi, że się Pani/Panu podobała. Książka jest jednak fikcją literacką.
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! MM (4 marca 2011 18:14)
Naprawdę warto przeczytać tą lekturę. Bardzo lekko się czyta. W końcu można się dowiedzieć na czym i jak zarabiają Ci na górze :) - po prostu Klasyka!
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! Anonim (8 marca 2011 23:08)
ciekawa książka, polecam, wiele mówi o polskim rynku, kupiłem wersje ebook, natomiast wcześniej szukałem wersji papierowej i nie było,
Kiedy można spodziewać się w wersji drukowanej? i gdzie?

poza wątkami zabójstw wszystko inne to zdarzenia gdzie widać wyraźne analogie do rzeczywistości...

WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! Livia (14 marca 2011 13:46)
Mogę śmiało powiedzieć, że dzięki Pana książce w ogóle zainteresowałam się kryminałami. Ciekawi mnie idea self-publishingu, dlatego zakupiłam Pana książkę. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ją w 2 dni, a teraz rozczytuję się w innych powieściach kryminalnych, które do tej pory omijałam szerokim łukiem.
WYROK: parę słów o autorze... Anonim (25 marca 2011 13:55)
niech może pan Zielke wytłumaczy się ze swoich artykułów w PB na temat tzw. Grupy Trzymającej Giełdę..
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! potencjalny czytelnik (27 marca 2011 20:32)
Witam,
Książki jeszcze nie czytałem, ale zamierzam. Z tego co widzę jest dobra, co świadczy, że ma Pan talent do tworzenia fikcji literackiej.

Niestety może rzucać podejrzenia, że artykuły na NGI24 też momentami mogą być taka fikcją naznaczone. Mam nadzieję, że tak nie jest....
Do potencjalnego czytelnika Mariusz Zielke (27 marca 2011 22:04)
Dziękuję za zaufanie, życzę miłej lektury. Książka jest fikcją literacką, bo takie było moje założenie. Nie chciałem tworzyć literatury faktu tylko dobry thriller (kryminał i sensację w nieco innej formule). Wyszła książka nowatorska, odważna w sensie nieszablonowości, czy wręcz ryzykowna, bo schemat książek tego typu ciężko złamać i wyjść z tego z twarzą. Cieszy mnie niezmiernie, że to się podoba czytelnikom.

Co do artykułów, samemu proszę oceniać materiał dowodowy. Starałem się, by każdy mój tekst był poparty konkretnym dowodem. Tam gdzie go nie miałem wyraźnie pisałem, że to spekulacje albo po prostu nie pisałem. Dziennikarstwo to nie zmyślanie. A na ngi jestem dziennikarzem.
Pozdrawiam
Mariusz Zielke

PS.
Do komentatora wyżej: odnośnie Grupy Trzymającej Giełdę, to ja nie mam nic do wyjaśniania i sobie niczego zarzucić nie mogę. Wiele osób ma, ale nie ja. Proszę o konkretny zarzut, to konkretnie odpowiem. Uprzedzam, że nie będę odpowiadał na idiotyczne zarzuty nie poparte faktami - takie komentarze usunę bez odpowiedzi.
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! wapir (5 kwietnia 2011 14:53)
Książka godna przeczytania, mnie szczególnie zaintrygował wątek kryminalny z seryjnym mordercą i sposób jego wplecenia w fabułę, trochę zaniepokoiło mnie zbyt cukierkowe zakończenie, lecz można je darować bohaterowi po takiej dawce adrenaliny, poza tym jak można przeczytać powyżej będą następne części, przed którymi Jakub wypocząć musi a które z chęcią nabędę i przeczytam, kasiżkę polecam
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! pomorzanin@op.pl (27 sierpnia 2011 10:52)
Witam, właśnie skończyłem czytać. Jestem pod wrażeniem a powiem, że niełatwo mnie zadowolić.
Mam 42 lata i zaczynałem pracę na początku lat 90tych.
Pracowałem w instytucji finansowej i co prawda nikt nie myślał o zamawianiu cynglów z Wiednia ale i obracane pieniądze były nieco mniejsze. Z tamtych czasów powtarzam stwierdzenie o definicji zysku netto - kwota ustalona pomiędzy zarządem , ksęgowym oraz audytorem.
NIestety mam wrażenie że ta definicja w wielu firmach obowiązuje.
Nasza giełda urosła ale firm wydmuszek jest na pewno na niej całe stado. Na pocieszenie , na innych giełdach też, w końcu to najlepszy sposób skoku na kasę.
Z tego też tytułu zmagamy się z aktualnym kryzysem. Instrumenty pochodne to nic innego jak czysty hazard.
Ale czy jest na to lekarstwo? Od dawna się nad tym zastanawiam, ale czuję że sam nic nie zdziałam, czy jest jeszcze ktoś komu zależy żeby to zmienić? I jak to zrobić?
System wsysa każdego daje mu zarobić i przerabia na swoją modłę.. Jak do .... nędzy żyć?
To takie luźne nieuporządkowane dygresje, ale prawda jest taka, że przedmiot zwący się etyką biznesu nie jest w tej chwili specjalnie praktykowany, gdzieś podziały się honor, uczciwość i waga słowa, a szkoda, łatwiej byłoby żyć.
WYROK: pierwszy polski thriller finansowy! Anonim (28 września 2011 21:04)
Kto jest pierwowzorem postaci komendanta policji z Krakowa?
policjant z krakowa Mariusz Zielke (28 września 2011 21:34)
To postać całkowicie fikcyjna. Nie ma pierwowzoru.
Pozdrawiam

WYROK - pierwszy polski thriller finansowy

Zapraszamy na www.wyrok.eu